Main
- Start
- Forum
- System Chatów
- Nasza Karczma
- Linki

RPG

- Co to jest?
- dla MG [10]
- dla Graczy [5]
- Inne [12]

Opowiadania

Galerie

Klan


Partnerzy
- Polecamy Valkiriê

Toplisty
- Cmentarzysko
World of Silizard
Online [0]:
World of Silizard
Online: 0

Jak tam wej¶æ?
1. Stwórz postaæ.
2. ¦ci±gnij klienta.
3. Zaloguj siê
4. Wybierz miejsce (ikonka mapy).
Twoje konto
Nick:
Has³o:
Kapitu³a: 4379 pkt.
 
Ostrza: 4299 pkt.
 
Krystaliczni: 3965 pkt.
 
SFPP: 2067 pkt.
 
 
Opowiadanie (zawiera opowiastke z jednego numeru "Fanta - Pohenix
- Co jest? – spyta³, by³ ju¿ nie¼le wkurzony, najpierw musia³ uciekaæ przed jakim¶ wilko³akiem, a teraz jaki¶ typ chce go wyko³owaæ - Ej daj spokój, wszystko jest w porz±dku – próbowa³ opanowaæ sytuacje owy typ, by³ to mê¿czyzna rasy ludzkiej, jego siwiej±ce w³osy i figlarny u¶miech sprawia³y, ¿e przypomina³ jedego z tych pijaczków, co klepi± po ty³kach m³ode kelnerki w karczmach - Nie wspomina³e¶ ¿e to wilko³ak... – no tak, ma³y drow, jakim by³ Pohenix, nie móg³ równaæ siê

Dawne zapomniane zbrodnie. - Marbit
Moje nie dokoñczone opowiadanie. W tej chwili nie poprawione i bez zakoñczenia i w ogóle nie ciekawe. Dosta³em 2 dni na jego poprawienie. Tematu by tu nie by³o gdyby Smok nie kaza³ mi do wrzuciæ. Walkor Izba sk±pana by³a w pomarañczowej ³unie od paleniska. Faluj±ce cienie przyprawia³y mnie o gêsi± skórkê. Rozgl±da³em siê nie pewnie dooko³a czekaj±c, a¿ wreszcie raczy siê zjawiæ mój nowy pracodawca. Ciekawe co on mo¿e chcieæ ode mnie. Spojrza³em w zwierciad³o, wisz±ce na kamienn

"Deszcz" - Beitris
Las rozbrzmiewa³ zewsz±d d¼wiêcznym ¶piewem ptaków, drzewa szele¶ci³y cicho ko³ysz±c siê miarowo poruszane wiatrem. Ba¿ant szed³ sobie beztrosko le¶n± ¶cie¿ynk±, kolorowe piórka po³yskiwa³y jedwabi¶cie w przyt³umionych koronami drzew ¶wietle. Wydawa³o siê, ¿e jego spokoju nie jest w stanie zm±ciæ ¿adna z si³ ziemskich czy te¿ boskich. Grucha³ rado¶nie wtykaj±c swój dumny ³ebek w gêste krzewy i paprocie, ogl±da³ z zainteresowaniem l¶ni±ce kusz±c± czerwieni± kapelusze muchomorów. Spacerowa³

Gambit - GambitGrelfer
Jest to opowiadanie, które wziê³o udzia³ w konkursie z okazji 4 rocznicy powstania Zamku Drachenfels. Akcja toczy siê w realiach WFRP, ale po drobnych zmianach da³o by siê z tego zrobiæ FF. W sumie to moje pierwsze opowiadanie jest, napisane tak na powa¿nie. Enjoy it. Ragir, d³ugo¶æ pasuje? Przykrótkawe trochê :P - rag

Noc w Wie¿y - czê¶æ pierwsza - KaT
O tym, jak to Kat dosta³ siê do Wie¿y Magów w mie¶cie Sancraphax. Czê¶æ pierwsza opowiadania - Kat w mie¶cie.

Hans von Zwiebel - Marbit
Hans niew±tpliwie by³ zdolnym dzieckiem. Tu¿ po tym jak nauczy³ siê chodziæ, zacz±³ czytaæ wszystko co wpad³o mu w rêkê. Jako i¿ jego ojciec z racji swych zainteresowañ mia³ nieco osobliw± bibliotekê, Hans bardzo szybko nauczy³ siê wa¿yæ wszelkiego rodzaju trucizny. Oko³o dwunastego roku ¿ycia wyprowadzi³ siê z domu i uda³ do Walkoru. Tam przypadkiem trafi³ do podziemia… tak siê sta³ skrytobójc±. Wszyscy jego pracodawcy nie mieli ¿adnych zastrze¿eñ co do sposobu jego pracy- a co dopiero kl

Yenderman, albo legenda bia³ego miasta - Omen
Prosze bardzo moje opowiadanie rekrutacyjne. Troszke specyficzne i eksperymentowa³em ze stylem/form± no ale sami zobaczcie. Wszelkie powtórzenia które nie ra¿± w oczy s± zamierzone. Konstruktywna krytyka mile widziana. Yenderman, albo legenda bia³ego miasta Na podstawie wiersza T. Ró¿ewicza "Yenderman" Nazwali je Yenderman. By³o ich dzieckiem i matk± ich dzieci. Yenderman. Ich miasto, ich domy, ich krew na ulicach, która wyciek³a z ich ran

Miniaturka Retvera... - Retver_Minia
Retver wyjrza³ przez otwarte okno swej wie¿y. Opar³ d³onie o drewnian± framugê. Czarne, d³ugie w³osy opada³y mu falami na ramiona, a ognistoczerwona szata opina³a mocno jego sylwetkê. Pog³adzi³ siê po krótkiej koziej bródce, któr± pielêgnowa³ od wielu lat. Studenci Akademii w³a¶nie zasadzali nowe drzewa w Lesie Situry. W¶ród nich widzia³ mê¿czyznê odzianego w br±zow± togê, by³ to Firras, mag nauczaj±cy ich ¯ywio³u Ziemii. -Mistrzu? – komnatê wype³ni³ szept. -Tak, Savandri

"¦mieræ pachnie noc±" - DarkLady_
Spojrza³a w oczy wysokiej, smuk³ej kobiety. Zmierzy³a j± krytycznie od stóp do g³ów. Kosmyki z³otobr±zowych w³osów u³o¿one by³y g³adko, tylko jeden uparcie odstawa³. Granatowe, zimne oczy budzi³y respekt. Du¿e, pe³ne usta, koloru krwi by³y poci±gaj±ce, doskona³e. D³uga, wyj¶ciowa suknia, w kolorze g³êbokiej czerni, z licznymi koronkami, urozmaicona srebrzystymi haftami i fa³dowaniami siêga³a do samej ziemi. Odkrywa³a dekolt i g³adkie ramiona. Poprawi³a uparty kosmyk, wyg³adzi³a sukniê i ode

Sen - Quor
Mam nadziejê, ¿e teraz - po tych wszystkich poprawkach bêdzie siê fajnie czyta³o. Jak kto¶ bêdzie mia³ ochotê na dalsz± czê¶æ to chêtnie napiszê. Volfr w³a¶nie wraca³ na farmê z zakupionym u pobliskiego rze¼nika miêsem, gdy nagle us³ysza³ odleg³e o jak±¶ staje odg³osy walki. Zrzuci³ z muskularnych ramion plecak i pobieg³ w kierunku miejsca sk±d dobieg³ go ów zgrzyt stali ¶cieraj±cej siê ze stal±. Jeszcze w biegu wyj±³ z pochwy du¿y, z³oty sztylet. Jedyna pami±tka po dziadku. Nagle zam

Przygody Keira cz. 1 - Laedit
Dzieñ by³ s³oneczny, jak przysta³o na pocz±tek lata. Ziemia prze¿y³a swe kolejne narodziny, jak co roku. Setki kolorów i zapachów doprowadza³y do tego, ¿e ludzkie zmys³y bliskie by³y ob³êdu. Mimo to, ludzie nie dostrzegali otaczaj±cego ich piêkna. Mieszkañcy dwóch s±siednich pañstw - Sireth i Venred, nie mieli czasu na odpoczynek, zachwyt. Zaganiani, zaspani kr±¿yli po drogach miast i wsi. Ka¿dy mia³ co¶ do zrobienia. A to otworzyæ karczmê, a to dopilnowaæ spraw w gospodarstwie, albo dotrzeæ na

Cudowny zbieg okoliczno¶ci - Gertrud
Niebo by³o zachmurzone. Nie¶mia³e s³oñce skry³o siê gdzie¶ za burymi ob³okami. Tu i ówdzie przelatywa³y weso³o po¶piewuj±c ma³e grupki ptaków. Wiatr delikatnie pie¶ci³ korony drzew otaczaj±ce du¿y skalisty w±wóz. Bieg³a tamtêdy m³oda dziewczyna. By³a ubrana w bia³±, jedwabn± koszulê, na której odznacza³y siê okr±g³e piersi i smuk³a talia. Zgrabne nogi otula³a lu¼na, siêgaj±ca do kolan spódnica. D³ugie, czarne w³osy niespokojnie hula³y na wietrze, a bose stopy uderzaj±c o ziemie pozostawia³y ¶lad

Wyprawa po Lotos - KaT
zwyciêskie opowiadanie konkursowe - jak Kat zdoby³ lekarstwo na chorobê Najstarszej, czyli Niebieski Lotos

Przygody Keira i Mermina cz. 2 - Laedit
Czê¶æ druga. Kolejny czerwcowy dzieñ nie zapowiada³ siê niczym szczególnym. Mieszkañcy miast jak zawsze spieszyli siê do swoich zwyk³ych zajêæ. Tak te¿ by³o w „Ober¿y pod Czarnym Baranem”, której pracownicy ju¿ od samego ¶witu krz±tali siê po pomieszczeniach gospody. Ruch panowa³ w ka¿dej z izb, z wyj±tkiem ciemniej klitki pod schodami. Tam nie by³o czuæ wspania³ej pogody, jedynie sk±pa ilo¶æ ¶wiat³a rozja¶nia³a ma³± przestrzeñ. Spod jednej ze ¶cian owego pomieszczenia mo¿na by³

O porz±dnej pracy powiastka - Gertrud
- Gdyby¶ nie smarka³ w jego gabinecie na pewno by siê zgodzi³! – Krzycza³ rozjuszony felpur pokonuj±c kolejne, zab³ocone uliczki Valinosu. Tu¿ obok niego pod±¿a³ dumnie krasnolud co i raz rzucaj±c felpurowi k±¶liw± uwagê. -Na Laviusa! Znowu bêdzie padaæ – Rzek³ smêtnie arianin pod±¿aj±cy tu¿ za nimi. Wszyscy zamilkli. S³oñce powoli skrywa³o siê ju¿ za horyzontem. Ulice pustosza³y. Gdzieniegdzie mo¿na by³o zauwa¿yæ tylko cz³onków stra¿y miejskiej, patroluj±cych ulice lub latarnik

Raz po raz - GambitGrelfer
Tutaj jest jedno z moich opowiadañ, mój ma³y eksperyment nad form±. Nie piszcie tylko, ¿e to mo¿e byæ dramat, bo to jest tylko i wy³±cznie do czytania. Skoñczone, dopracowane przeze mnie, kilka osób zmolestowa³em o korekte. Nie jest to czyste fantasy, ale to lubiê. Krytyka mile widziana. Enjoy it.

Historia W³amyhobbita - Pohenix
¯eby nie by³o ¿e nie odda³em w terminie, wstawiê prace wcze¶niej. :) Le¿a³ ju¿ pó³ dnia, widaæ nie mia³ zamiaru siê podnosiæ. Przele¿y tak jeszcze pewnie kolejne d³ugie dni, tygodnie, a nawet miesi±ce, nim kto¶ go odkryjê. Powód jego lenistwa by³ prosty: by³ zmasakrowanymi zw³okami pozostawionymi na ¿er robakom czy innym plugastwom. W³a¶nie znalaz³y go wilki, maj±c uciechê. I pomy¶leæ, ¿e dzieñ wcze¶niej bawi³ siê ze swoj± dwuletni± córeczk±, nikt by nie przypuszcza³ ¿e skoñczy w lesie z be³t

Wioska Thali - Yazeed
Stary, niewidomy bajarz siedzia³ przed swoj± chat± i w zamy¶leniu pali³ fajkê. Zbli¿a³ siê do niego m³ody ch³opak. Mê¿czyzna przywita³ go zachrypniêtym g³osem: - Wiele wody up³ynê³o w rzece odk±d by³e¶ tu po raz ostatni m³ody cz³owieku... - Wybacz mi mistrzu - odpowiedzia³ m³odzieniec - mój ojciec uwa¿a, ¿e tylko b³±dzê w ¶wiecie bajek zamiast przyuczaæ siê do zawodu. - Pope³nia on b³±d ignoruj±c bajania i legendy, jednak to jego sprawa nie moja. Pamiêtaj jednak, ¿e nigdy nie wiadomo, kie

Listy od ukochanej - Netial
By³o cicho. S³oñce tak mocno piek³o, ¿e zwierzêta nie wychyla³y siê w ogóle z przyjemnie ch³odnego, zacienionego lasu. Udeptany trakt bieg³ prosto jak strza³a, przyczepiony do brzegu lasu. Po drugiej stronie grunt opada³ tworz±c ma³± dolinkê. Wartki strumyk ociera³ siê o ma³± wioskê, a na ³±kach pas³y siê ³aciate krowy. Ch³opi odpoczywali teraz w domach, pokrzepiaj±c siê sutym obiadem, a z wioskowej ku¼ni leniwie unosi³ siê ciemny dym o¶wiadczaj±c wszystkim, ¿e narzêdzi nie zabraknie. O

Kolejna Przygoda Kata - KaT
Opowie¶æ o nieciekawej (przynajmniej z punktu widzenia ofiary, czyli Kat'a) przygody, jaka spotka³a osobnika wymienionego w tytule.

Czê¶æ 1 - Smok
Opowiadanie w klimacie fantasy/ba¶ni. Snute g³ównie dla samej narracji, ksi±¿kowe, nieskoñczone. Kilkana¶cie na prawdê udanych akapitów sklejonych w sympatyczn± ca³o¶æ. Zapraszam odwa¿nych

Kwestia honoru - Fenix
... W jednym z pokojów go¶cinnych znajduj±cych siê na piêtrze dwoje m³odych próbowa³o siê nasyciæ wzajemn± blisko¶ci±. Podczas pierwszego poca³unku ¶ci±gnêli z siebie pospiesznie odzienie, po czym on podniós³ j± w górê, a ona oplot³a d³ugimi nogami jego uda. Potem Lewellen zaniós³ Shikrê do ³o¿a. Obejmowa³ j± i ca³owa³ g³êboko w usta. Jej cia³o i w³osy by³y niczym at³as. Delikatnie pachnia³a wanili±...

Przygody Keira i Mermina cz. 1 - Laedit
Czê¶c pierwsza. Dzieñ by³ s³oneczny, jak przysta³o na pocz±tek lata. Ziemia prze¿y³a swe kolejne narodziny, jak co roku. Setki kolorów i zapachów doprowadza³y do tego, ¿e ludzkie zmys³y bliskie by³y ob³êdu. Mimo to, ludzie nie dostrzegali otaczaj±cego ich piêkna. Mieszkañcy dwóch s±siednich pañstw - Sireth i Venred, nie mieli czasu na odpoczynek, zachwyt. Zaganiani, zaspani kr±¿yli po drogach miast i wsi. Ka¿dy mia³ co¶ do zrobienia. A to otworzyæ karczmê, a to dopilnowaæ spraw w gospodarst

Kryszta³, znak i miecz - Fenix
Opowiadanie o charakterze mitologicznym. Krótka acz pouczaj±ca historia o tym, ¿e nale¿y dotrzymywaæ danego s³owa. Wszystko oprawione ciekaw± stylistyk±.

Dislandil vol. 1 (dodatek) - Pohenix
Obudzi³ go ojciec, który wydziera³ siê, ¿e znów za d³ugo ¶pi. Pohenix, odpowiedzia³by mu na to, jak±¶ ciêt± ripost±, ale jeszcze by³ za s³aby, by równaæ, siê z w³asnym ojcem. By³ jeszcze dzieciakiem i póki co, ca³e dnie spêdza³ na nauce w akademii. Nie przepada³ za swoim „starym”, jak to go nazywa³, ale zawsze móg³ trafiæ gorzej. Zna typa, którego ojciec by³ zwyk³ym, pozbawionym jakichkolwiek uczuæ, skurwielem, który naparza³ syna prêtem po plecach, by mu wpoiæ, ¿e ¶wiat jest z³y i

Labirynt szk³a - Smok
Opowiadanie, które doczeka³o siê kilku poprawek, jednak do gruntownego poprawienia nie dosz³o, tak jak planowa³em (i nadal planujê). Jestem z niego nawet zadowolony, chocia¿ wiele rzeczy trzeba poprawiæ

O dwóch takich... - Dislandil
No wiec tak. Napisalem to cholerne opowiadanie. Nie wiem czy wam sie spodoba. Chodzilo mi o to aby was rozbawic. Troche sie napracowalem nad nim. Mam nadzieje ze czytajac to... chociaz raz sie usmiechniecie ;) "O dwóch takich..." - Autor Dislandil "Ale syf" przemknê³o mu przez g³owê podczas gdy banda zielonoskórych tañczy³a wokó³ ogniska. Gdyby nie fakt ze sta³ przywi±zany do pala na ¶rodku paleniska, zapewne tak¿e by tañczy³. Niestety tak nie by³o. Kropelki p

Bajki i klechdy - Nostrabella
Je¶li to ma³o, mogê dodaæ jeszcze jeden tekst. Tworzê now± erê minimalizmu. Wzd³u¿ urwiska, z którego roztacza³ siê widok na trzcinowiska i ³êgi na brzegu rzeki, sz³a m³oda dziewka, pow³ócz±c skrwawion± kos±. Na plecach nios³a tobó³ pe³en zielska jakiego i butelek szczelnie zakorkowanych. - Zaraza. Po kiego biesa kazali mi w drogê ruszaæ... Psia maæ... – gada³a do siebie ciêgiem. Potknê³a siê kilka razy, ot kaptur p³aszcza czerwonego, od krwi bodaj, opada³ na oczy równie przekrwio

Dislandil vol.1 - Dislandil
Drewniana pa³ka z g³o¶nym ¶wistem przelecia³a nad glow± Dislandila. Ch³opiec uchyli³ siê w mgnieniu oka, unikaj±c tym samym ciosu. U¶miechn±³ siê szeroko, to bylo proste. Zbyt proste. Skontrowa³ cios szybkim wymachem pa³ki przed siebie. Niczego nie widzia³, bowiem oczy mia³ zas³oniête czarn± chust±. Chybi³... Kolejny swist i m³ody drow wyl±dowa³ na ziemi wypuszczaj±c z rêki swój orê¿. Cios przeciwnika trafil w jego udo. Strasznie piek³o... Wsta³ szybko. Có¿ ju¿ od ma³ego Ojciec go przyzwyczaja

I Ba¶ñ Silizardzka - Lelijka
Nieco ckliwe , stylizowane na bajkê opowiadanie o powstaniu pewnej rasy.



Silizard.pl: RPG - Role Playing Games, Chat Fantasy, Klan, Klimat, Odgrywanie Postaci, PBCH - Play by Chat, RPG Klan, Mechanika, Fantastyka, Opowiadania, Fantasy, Systemy, Czat Fantasy, Gry Fabularne, Drama


Stat od: 18 lip 07 UIP: 3923 VIS: 13340 PG: 30600 Smok 2007