Main
- Start
- Forum
- System Chatów
- Nasza Karczma
- Linki

RPG

- Co to jest?
- dla MG [10]
- dla Graczy [5]
- Inne [11]

Opowiadania

Galerie

Klan


Partnerzy
- Polecamy Valkirię

Toplisty
- Cmentarzysko
World of Silizard
Online: 0

Jak tam wejść?
1. Stwórz postać.
2. Ściągnij klienta.
3. Zaloguj się
4. Wybierz miejsce (ikonka mapy).
Twoje konto
Nick:
Hasło:
Ostrza: 4299 pkt.
 
Kapituła: 4129 pkt.
 
Krystaliczni: 3965 pkt.
 
SFPP: 2067 pkt.
 
 

Silizard to My!

Szlachcice wszystkich krajów, łączcie się!
"Doskonałe bezpieczeństwo i nietykalność własności i osoby:
oto prawdziwa wolność społeczna."

_______________________________________________________________________



[+] Hierarchia urzędów Krystalicznej Frakcji Szlacheckiej, albo szlachcic na zagrodzie równy wojewodzie.
[-] Hierarchia urzędów Krystalicznej Frakcji Szlacheckiej, albo szlachcic na zagrodzie równy wojewodzie.


Urzędy „centralne":

1. Marszałek Wielki - najwyższy urząd we Frakcji. Sprawuje władzę nad wszystkimi pozostałymi członkami. Jego zadaniem jest reprezentowanie szlachty we wszelkich sprawach na zewnątrz, wyznaczanie nowych celów rozwoju, ustanawianie nowych praw. Jego decyzja w sprawach spornych i sądowych członków Frakcji nie podlega apelacji. Najwyższa instancja odwoławcza (tzw. Trybunał Marszałkowski).

2. Marszałek Nadworny – zastępca Marszałka Wielkiego. W pełni od niego zależny. Wykonuje zadania zwierzchnika, jeśli ten nie jest w stanie tego czynić, a także w czasie jego nieobecności. Jego ówczesne kompetencje ograniczone są jednak do reprezentowania Frakcji. Obowiązuje również go wówczas „Nihil Novi” – nie może ustanowić żadnych praw, ani wyznaczać celów bez wiedzy i zgody Marszałka Wielkiego. W wypadku zrzeczenia się urzędu przez Marszałka Wielkiego lub jego śmierci, automatycznie awansuje w jego miejsce i wyznacza nowego Marszałka Nadwornego. Może stać na czele Trybunału Marszałkowskiego za wiedzą i zgodą Marszałka Wielkiego w czasie jego nieobecności. Godność ważniejsza od kolejnych jedynie honorowo, bez żadnych uprawnień.

3. Podkomorzy Wielki – jego zadaniem jest nadzorowanie służby w siedzibie Frakcji, dbanie o bezpieczeństwo przywódcy i zajmowanie się jego apartamentami. Dba o dobre obyczaje i porządek. W czasie uroczystości znajduje się najbliżej Marszałka Wielkiego. Jest bezpośrednim przełożonym Straży Marszałkowskiej, osobistej ochrony przywódcy.

4. Kanclerz Wielki – zarządza Kancelarią większą, wydając dokumenty ważnej rangi, sygnując je pieczęcią większą Frakcji. Jego obowiązkiem jest przyjmowanie gości z wszelkimi honorami i zapewnienie im kwater, a także odprowadzenie ich przed oblicze Marszałka Wielkiego. Jest też instancją odwoławczą w kwestiach sądowych i spornych związanych z członkami (tzw. Trybunał Wielki). Może wygłaszać mowy w imieniu Marszałka Wielkiego, jeśli ten tego zażyczy.

5. Podkanclerzy Wielki – zastępca, lecz nie podwładny Kanclerza Wielkiego. Zarządza Kancelarią mniejszą, wydając dokumenty mniejszej wagi, sygnując je pieczęcią mniejszą Frakcji. W wypadku nieobecności Kanclerza Wielkiego przyjmuje i zajmuje się gośćmi, oraz ich odprowadza przed oblicze Marszałka Wielkiego. W razie nieobecności pierwszego, zarządza też Kancelarią większą. W przypadku nieobecności zarówno Kanclerza, jak i Podkanclerzego, gości przyjmuje Podkomorzy Wielki. Może zastępować Kanclerza w Trybunale Wielkim w wypadku jego nieobecności. Jeśli zajdzie sytuacja, w której obaj będą obecni w Trybunale Wielkim, dysponują jednym głosem i muszą podjąć decyzję jednomyślnie.

6. Podskarbi Wielki – ma w swojej pieczy finanse i skarb Frakcji. Prowadzi księgi obrachunkowe, rozdziela pieniądze, bije okolicznościowe monety i zapobiega ich fałszowaniu. Formalny opiekun skarbca. Regularnie rozlicza się, przedkładając rachunki Marszałkowi Wielkiemu.

7. Sekretarz Wielki – prowadzi wszelką korespondencję Marszałka Wielkiego. Odczytuje i upublicznia decyzje podjęte przez przywódcę, jak i przez odpowiednie sądy.

8. Instygator – najwyższy prokurator Frakcji. Ściga z oskarżenia publicznego łotrów łamiących wewnętrzne prawa Frakcji, prowadzi dochodzenia. Jego oskarżenie idzie bezpośrednio przed Trybunał Wielki, w którym posiada głos doradczy, bez prawa brania udziału w podejmowaniu decyzji w sprawie wyroku. W przypadku oskarżenia urzędnika „centralnego”, Trybunał Wielki jest jedynie ciałem doradczym. Decyzję podejmuje Marszałek Wielki.

9. Pisarz Wielki – spisuje wszelkie decyzje, dokumenty i testamenta. Następnie daje je Marszałkowi Wielkiemu do wglądu i akceptacji, później do Kanclerza (lub Podkanclerzego) do opieczętowania, a na koniec Sekretarzowi do upublicznienia.

10. Kustosz Nadworny – bezpośredni zarządca i stróż skarbca. Klucze do niego posiada jedynie on. Ma obowiązek otworzyć skarbiec tylko dla Marszałka Wielkiego i Podskarbiego Wielkiego.

11. Generał pocztmistrz – jest odpowiedzialny za doręczanie i przyjmowanie korespondencji, którą następnie przedkłada Sekretarzowi Wielkiemu.

Wyżej wymienione urzędy „centralne” mogą być obsadzone tylko jedną osobą na urząd!

Poza nimi istnieją specyficzne urzędy „centralne”, obierane tymczasowo, najczęściej z powodu wojny, bądź walk. Może zostać na nie powołany każdy członek Frakcji, niezależnie od sprawowanego urzędu (za wyjątkiem Marszałka Wielkiego).

Między wszystkimi ww. urzędami nie występuje zależność hierarchiczna, jeśli nie jest to zaznaczone w opisie. Są one po prostu ważniejsze godnością, lub nie. Widać to głównie w czasie uroczystości, czy uczt, poprzez zasiadanie w odpowiednich miejscach przy stole.

Niemal wszystkie urzędy „centralne” posiadają pensję.

Urzędy tymczasowe:

1. Pułkownik Rot Dworskich – powoływany na czas wojny przez Marszałka Wielkiego. Sprawuje komendę nad żołnierzami powołanymi pod broń spośród służby i czeladzi. Klasuje się między Marszałkiem Nadwornym, a Podkomorzym Wielkim.

2. Hetman Wielki – najwyższy dowódca wojskowy, powoływany na czas wojny przez Marszałka Wielkiego. Sprawuje komendę nad wszystkimi wojskami, niezależnie od pochodzenia i statusu. W dowodzeniu, jak i w godności, ustępuje tylko Marszałkowi Wielkiemu.

3. Hetman Polny – zastępca i podwładny Hetmana Wielkiego. Powoływany na czas wojny przez Marszałka Wielkiego. Może funkcjonować jako samodzielny dowódca. Klasuje się między Hetmanem Wielkim, a Marszałkiem Nadwornym.

Urzędy „ziemskie”, strict hierarchiczne:

1. Starosta – najwyższy urząd „ziemski”. Zazwyczaj jest kimś w rodzaju podwładnego Instygatora i to on bezpośrednio zajmuje się rozwiązywaniem spraw kryminalnych, bądź związanych z łamaniem regulaminu. Zwykle pobiera za swe usługi uposażenie. Posiada tzw. prawo miecza, czyli możliwość egzekwowania wyroków sądowych każdej instancji. Nie może jednak podnieść ręki przeciwko urzędnikowi „centralnemu”. To może uczynić jedynie sam Instygator.

2. Chorąży – wysoki urzędnik „ziemski”, który w czasie różnych uroczystości, jak i w czasie walk, ma prawo dzierżyć i nieść chorągiew Frakcji.

3. Sędzia Ziemski – urzędnik, będący sądem pierwszej instancji (tzw. Sąd Ziemski) w sprawach spornych pomiędzy członkami Frakcji w grupie urzędów „ziemskich”. Sądzi też mniej poważne sprawy kryminalne, jak kradzież czy pobicie. Od wyroków można apelować do Trybunału Wielkiego. Poważne sprawy kryminalne, jak gwałt, rozbój, podpalenie, czy zabójstwo z premedytacją są sądzone doraźnie od ręki przez Starostę bez prawa do apelacji (tzw. IV artykuły starościńskie). Sędzia za swą pracę pobiera uposażenie.

4. Stolnik – tytuł honorowy, bez żadnych obowiązków i przywilejów.

5. Podczaszy – tytuł honorowy, bez żadnych obowiązków i przywilejów.

6. Podsędek Ziemski– zastępca Sędziego Ziemskiego. Jeśli jest obecny, ma prawo zasiadać w Sądzie Ziemskim. Posiada głos przy podejmowaniu decyzji. W przypadku nieobecności Sędziego Ziemskiego, może przewodniczyć Sądowi Ziemskiemu. Za swe usługi pobiera uposażenie.

7. Podstoli - tytuł honorowy, bez żadnych obowiązków i przywilejów.

8. Cześnik - tytuł honorowy, bez żadnych obowiązków i przywilejów.

9. Łowczy - tytuł honorowy, bez żadnych obowiązków i przywilejów.

10. Wojski większy – urzędnik „ziemski” zajmujący się opieką nad wyznaczonym terytorium w czasie wojny lub konfliktu, gdy większość urzędników walczy.

11. Pisarz Ziemski – ostatni członek Sądu Ziemskiego. Do jego obowiązków należy ubieranie w słowa wyroków sądu oraz przedstawianie je Sędziemu, jeśli ten zażyczy sobie pomocy w tej kwestii. Dokonuje też wpisu aktu sprawy do ksiąg ziemskich. Za swą pracę pobiera uposażenie.

12. Miecznik - tytuł honorowy, bez żadnych obowiązków i przywilejów.

13. Wojski mniejszy - urzędnik „ziemski” zajmujący się opieką nad wyznaczonym konkretnym budynkiem lub inną nieruchomością w czasie konfliktu lub wojny.

14. Skarbnik - tytuł honorowy, bez żadnych obowiązków i przywilejów.

Ponadto urzędnik „ziemski” ma prawo dorzucić do swego urzędu przymiotnikowe określenie miejsca, z którego pochodzi. Może to być miasto, wieś, ziemia, okolica, kraina geograficzna, ulica, dzielnica, etc. Czyli np. Miecznik z Patajec zwałby się miecznikiem patajeckim. Obowiązuje zasada kto pierwszy, ten lepszy. Jeśli jest inny urzędnik z takiego miejsca na tym samym urzędzie, należy zastosować inną nazwę. Wyjątkiem są urzędy z określeniem "Ziemski".

Urzędnicy „ziemscy” nie podlegają sobie nawzajem. Różnią się jedynie prestiżem i ewentualnymi korzyściami. Każdy nowy członek Frakcji zaczyna od nie będącego w hierarchii stopnia Hołota. Jeśli się sprawdzi, być może otrzyma jakiś urząd i kariera stanie przed nim otworem. Nie ma obowiązku przeskakiwania z jednego urzędu na drugi. Można ze Skarbnika stać się Starostą jednym tylko podpisem Marszałka Wielkiego.

Aby wstąpić w szeregi urzędników „centralnych” trzeba dorobić się stopnia Starosty. Istnieje również szansa, iż awans nie będzie musiał być jednoznaczny z usunięciem ze Starostwa.

Ponadto w urzędach „ziemskich” jeden stopień hierarchiczny może być zajęty przez dowolną liczbę osób.

Nie wolno łączyć urzędu „ziemskiego” z urzędem „centralnym”. Awansując w hierarchii „ziemskiej”, lub przechodząc do „centralnej” należy złożyć poprzedni urząd. Można jednak odmówić zmiany urzędu.

Jedna osoba nie może łączyć kilku urzędów w jednym ręku na raz, zwłaszcza urzędów „centralnych” (zasada incompatibilis). Wyjątkiem są tymczasowe urzędy wojskowe.

Bardzo rzadko, aczkolwiek może się zdarzyć, iż ktoś zostanie zdegradowany lub całkiem pozbawiony urzędu. Najczęściej będzie to następstwem poważnych zaniedbań czy ciężkich przestępstw, jak zdrada. Z tychże powodów można również zostać wykluczonym z grona szlachty (jeśli nie gorzej).

[+] Inicjacja Frakcyjna, albo szlachectwa zdobycia zasad opisanie.
[-] Inicjacja Frakcyjna, albo szlachectwa zdobycia zasad opisanie.


Podstawowym warunkiem rozpatrzenia prośby o przyjęcie do Krystalicznej Frakcji Szlacheckiej jest osobiste złożenie podania na ręce samego Marszałka Wielkiego. Należy zjawić się w jego komnacie o uprzednio umówionej porze w adekwatnym do powagi sytuacji stroju.

Następnie, gdy pretendent spełni odpowiednie wymogi, a Marszałek i pozostali członkowie stanu szlacheckiego zaakceptują rekruta, zostanie on poinformowany za pomocą listu o terminie, w którym ma się on stawić na ślubowaniu.

Uroczystość ślubowania odbywa się w Sali Audiencyjnej Krystalicznych na Zamku Silizardzkim i jest spotkaniem wewnątrz frakcyjnym. Nikt spoza członów Frakcji nie ma tam wstępu.

Nowicjusz przyklęka przed zgromadzoną bracią szlachecką i kładzie lewą dłoń na sercu. Marszałek Wielki rozpoczyna ceremonie stukając trzy razy laską o podłogę, poczym wstaje i kładąc dłoń na czole Nowicjusza pyta:

MW: „Czy ślubujesz wiernym pozostać tradycji szlacheckiej oraz Najstarszemu nawet, gdy inni głowy swe odwrócą?”
N: „Ślubuję.”
MW: „Czy ślubujesz godnie Frakcję swą reprezentować i zachowywać ogładę, gdy inni wokoło chamstwu swemu upust dają?”
N: „Ślubuję.”

Gdy nowicjuszem jest mężczyzna dochodzi jeszcze jedna przysięga:

MW: „Czy ślubujesz niewiasty szanować oraz bronić ich czci i honoru, a w sytuacjach trudnych swym ramieniem służyć, gdy inni pomocy odmawiają?”
N: „Ślubuję.”

W przypadku nowicjuszki ten fragment zostaje pominięty.

MW: „Czy ślubujesz słabych i uciśnionych bronić, oraz przestrzegać prawa nawet, gdy inni w anarchii się pogrążą i na jęki cierpiących ogłuchną?”
N: „Ślubuję.”

Marszałek stuka trzy razy laską o podłogę i ruchem ręki nakazuje Nowicjuszowi powstać poczym zwracając się twarzą do szlachty oznajmia.

MW: „Mianuję JWP (tutaj miano szlachcica) pełnoprawnym członkiem Krystalicznej Frakcji Szlacheckiej.”

Przy akompaniamencie wiwatów i oklasków świeżo upieczony Krystaliczny dosiada się do stołu, by uczestniczyć we wspólnym raczeniu się trunkami oraz dziczyzną. Bal inicjacyjny trwa aż do rana.

Na dzień następny przewidziany jest bal ogólno-klanowy, na który wstęp mają wszyscy mieszkańcy Silizardu pragnący poznać nowy nabytek Krystalicznych. Bal rozpoczyna się o zachodzie słońca w dniu poprzedzającym inicjację. Uroczystość otwiera dostojny polonez odtańczony przez członków Krystalicznej Frakcji Szlacheckiej. Według tradycji każda z Frakcji powinna wznieść chociaż jeden toast na cześć świeżo upieczonego Krystalicznego i podarować przynajmniej symboliczny upominek. Nowy błękitnokrwisty ma prawo do wyprawienia dowolnej liczby poprawin przez miesiąc od dnia Inicjacji Frakcyjnej.

[+] Zamek Silizardzki, albo Siedziby Pierwszych Obywateli nad miastem górowanie.
[-] Zamek Silizardzki, albo Siedziby Pierwszych Obywateli nad miastem górowanie.


Na północ od rynku, będącego w centrum miasta, majestatycznie wznosząc się ponad wszelkie inne budowle, mieści się najważniejszy, najbardziej prestiżowy budynek. Jest to zamek miejski, zwany też przez niektórych Cytadelą Silizardzką. Z racji kluczowej roli, jaką odgrywa, powierzony został pieczy Pierwszym Obywatelom, Szlachcie Silizardzkiej. Pełniąc rolę siedziby Frakcji Krystalicznych, stanowi również ostateczny punkt obrony w razie upadku murów miejskich.

Zamek osadzony jest na niewielkim wniesieniu, otoczony szeroką na 10 metrów oraz głęboką na 5 fosą wypełnioną wodą. Można tam wejść jedynie główną bramą, do której prowadzi najważniejsza i największa ulica, Aleja Księżyca. Przepłynięcie wpław na niewiele się zda, gdyż od strony lica mury są niemal idealnie stopione z kamieniem, na którym są zbudowane, tworząc gładką ścianę. Zazwyczaj przez fosę można przejść drewnianym mostem zbudowanym na stałe, by ułatwić transport. W razie potrzeby można go szybko spalić. Sam zamek podzielony jest na górny oraz dolny.

Zamek dolny posiada wysokie na 9 metrów, kamienne mury, zbudowane z porządnie ociosanego surowca i grube na 3 metry, wykończone blankami.

Brama wejściowa, z przejściem na 3 metry wysokim, zamykana jest od zewnątrz potężną żelazną kratą, zaś od wewnętrznej strony grubymi, okutymi stalowymi wzmocnieniami, dębowymi wrotami. W razie gdyby ktoś dostał się do przedsionka, dobijając się do wrót, na górze czekał na niego kocioł z gorącym olejem, łucznicy i kamienie. Jest ona także zdobiona dwoma dużymi metalowymi symbolami tuż ponad wyjściem, przedstawiającymi herby Silizardu z lewej i Krystalicznych z prawej. Podobne zdobienia występują na wrotach.

Sam mur jest w obu rogach frontowych wykończony wysuniętymi lekko przed lico budowanymi na planie koła basztami.

Przez zamek dolny prowadzi brukowana ścieżka nieco pod górę, ku drugiej bramie.

W ramach zamku dolnego, wzdłuż ścian jego dziedzińca, rozstawione są warsztaty płatnerskie, kowalskie, stajnie oraz kwatery dla garnizonu zamku i służby. Znajduje się tu również karczma "Motylek". Jest też studnia.

Na mury dostać się można schodami z każdej z 3 części fortyfikacji. Ścieżka prowadzi do drugiej bramy, będącej wejściem na zamek górny.

Zamek górny jest nieco wyżej usytuowany, ma również wyższe mury z blankami, sięgające 12 metrów. Są także grubsze, gdyż mieszczą się w nich korytarze z widokiem na dziedziniec, podtrzymywane kolumnami od wewnętrznej strony.

Wejściem do niego jest brama równie wysoka, co pierwsza, jednak tutaj na pierwszy ogień idą kolejne potężne wrota dębowe, wzmacniane stalą, a dopiero potem krata. W przypadku sforsowania wejścia, jest także i druga krata, którą może opuścić, kiedy wróg się przedrze, zamykając go w pułapce. Wtedy olej, łuki i kusze usytuowane wyżej, jak i na dziedzińcu, zbiorą krwawe żniwo. Pomysłodawcą tego fortelu był Frederic Horne, współtwórca projektu zamku. Ponadto występują te same zdobienia herbowe, co w przypadku pierwszej bramy.

Mury są zwieńczone w narożnikach czterema basztami, budowanymi na planie koła. Są też nieco szersze od tych z zamku dolnego.

W głębi zbudowana jest pośrodku muru, tuż naprzeciwko bramy, piąta, najwyższa baszta na planie kwadratu. To ona jest siedzibą właściwą Frakcji, w niej mieszczą się sale, pomieszczenia i pokoje. Wejść do niej można jedynie dwoma wejściami od strony murów, trzeba wiec na nie wejść schodami, lub poprzez baszty, gdyż te, w przeciwieństwie do tych z dolnego zamku, mają przejścia na poziomie brukowanego dziedzińca. Sama główna baszta, zwana też stołpem, ostatecznym śródszańcem, zwieńczona jest machikułami, zaś na jej szczycie dumnie powiewa chorągiew Silizardu. Wszystkie inne baszty posiadają symbol Krystalicznych na swym szczycie.

Na środku dziedzica ponadto zbudowana jest pięknie i misternie wykonana fontanna z białego marmuru, robiona z kunsztem przez największych elfich artystów.

Baszty górnego zamku mają ponadto inne zastosowania prócz obrony. Mając bramę od południa:

Baszta północno – zachodnia pełni ponadto rolę więzienia, zaś pod nią znajdują się lochy zamkowe.

Baszta południowo - zachodnia zaś jest skarbcem. W jej komnatach i pomieszczeniach przetrzymywane są za wieloma grubymi drzwiami i zabezpieczeniami pieniądze i kosztowności, a także inne cenne rzeczy.

Baszta północno – wschodnia pełni rolę spichlerza. Do magazynów w niej usytuowanych zwozi się wszelakie zapasy żywności.

Baszta południowo – wschodnia zaś jest zbrojownią. W niej trzyma się broń, pancerze i wszelkie inne narzędzia niezbędne prawdziwemu żołnierzowi do walki.

Zaś stołp, prócz kwater i pomieszczeń szlacheckich oraz gościnnych, posiada własne magazyny na wypadek samodzielnej obrony. Te zaś, znajdujące się w jej lochach, pełnią też często funkcję schronienia dla bezbronnych kobiet i dzieci.

[+] Pany i sługi, albo czeladzi szlacheckiej regestra.
[-] Pany i sługi, albo czeladzi szlacheckiej regestra.


Pracowników Szlacheckiej Frakcji Krystalicznej można podzielić na trzy grupy. Każda z nich charakteryzuje się innymi kompetencjami, prawami i obowiązkami.

- najniższa (chłopi i służba)
- średnia (rzemieślnicy, nadzorcy)
- wyższa (artyści, kapłani, biurokraci)

***

Najcięższą pracą obarczeni są członkowie najniższej grupy. Nie posiadają oni żadnych szczególnych praw (poza możliwością wnoszenia skarg do nadzorców).

Krystaliczna Frakcja Szlachecka ma ogromne połacie ziemi w okolicach Silizardu. Uprawiają je rzesze chłopów będących bardzo tanią siłą roboczą. W zamian za pracę na rzecz frakcji (10 godzin w tygodniu za każdy łan posiadanej ziemi) otrzymują opiekę i niewielkie wsparcie finansowe.

Do uprawianych przez chłopstwo roślin należą:

- zboże (pszenica, żyto, jęczmień, owies, proso)
- warzywa (ziemniaki, buraki, marchew, groch – w większych ilościach. Pozostałe w mniejszych ilościach)
- owoce (ogromna sieć sadów: jabłonie, grusze, śliwy, czereśnie, winogrona, wiśnie i inne)
- chmiel
- rzepak

Wszystkich chłopów we Frakcji jest około pięciuset. Mieszkają oni w okolicznych wioskach.

Dużo lepiej wiedzie się służbie, której prace nie są aż tak męczące. Wśród niej można wyróżnić:

Służbę nadworną – To osoby zajmujące się dworem. Sprzątają, piorą, czyszczą, utrzymują porządek, podają do stołu, ścielą łóżka. W skład owej służby wchodzi 25 osób.

Służba podwórkowa – To 10 osób zajmujących się podwórzem. Do ich zadań należy utrzymywanie porządku oraz pomoc w pracach remontowych. Można wyróżnić wśród nich także ogrodników i majstrów.

Pomagierzy – To 5 rosłych mężczyzn wykorzystywanych głównie przy pracach fizycznych. Mają niebywała siłę, dlatego często też pracują jako tragarze.

Lokaje – Jest ich dwóch. Mają za zadanie witać przybyłych gości i robić przed nimi dobre wrażenie.

Do najniższej grupy pracowników można zaliczyć także stajennych. Muszą dbać o porządek i często sprzątać. Ponadto ich zadaniem jest utrzymywanie rumaków w dobrym stanie i kondycji. W sumie w stajniach pracuje 8 osób. Na ogół są to młodzi mężczyźni. Stajnie przynoszą zysk Frakcji, bowiem często podróżni kupują lub wypożyczają świeże i wypoczęte konie.

Cztery osoby są odpowiedzialne za spichlerz Krystalicznych. Dbają oni o odpowiedni stan zapasów oraz o wydawanie i przyjmowanie dostaw. Zostali oni specjalnie przeszkoleni w rachowaniu, aby móc sprawnie obliczać towary, którymi operują.

Daleko za Silizardem frakcja ma kilka kopalni. Pracuje tam około 40 osób. Wydobywają oni węgiel, sól i w małych ilościach złoto.

***

Średnia grupa to głównie rzemieślnicy pracujący na utrzymanie swoje i Frakcji. Poza nimi w jej skład wchodzą jeszcze: nadzorcy, kucharze oraz bardowie. W odróżnieniu od najniższej grupy mają oni większe prawa oraz wynagrodzenie za swoje usługi. Podlegają bezpośrednio Podkomorzemu Wielkiemu, a pośrednio Marszałkowi Wielkiemu.

We Frakcji pracuje 30 Rzemieślników. Specjalizują się oni w różnych dziedzinach. Towary i usługi przez nich wytwarzane wędrują na targi do Silizardu i innych miast. Dzięki temu Krystaliczni mają stały napływ gotówki. Rzemieślnicy otrzymują wynagrodzenie w postaci 5% wytworzonego towaru lub usługi. Oto lista towarów i usług przez nich produkowanych:

- buty, kapcie, sandały
- beczki
- piwo
- wódka
- miód
- wino
- ubrania, sukna
- pieczywo
- broń (tylko szable i łuki)
- wyroby złotnicze

Materiały potrzebne do produkcji owych artykułów pochodzą z dobytków szlachty. W mniejszym stopniu są po prostu importowane.

Nadzorcy to jak sama nazwa wskazuje osoby pilnujące, czy praca przebiega sprawnie. Głównie są oni wysyłani do miejsc, gdzie pracują osoby z najniższej grupy. Rzadziej można ich spotkać wśród rzemieślników. Do ich kompetencji należy rozdzielanie obowiązków, oraz donoszenie marszałkowi o wszelakich nieprawidłowościach.

Kucharze (sześciu) i bardowie (trzech) to mistrzowie w swoim fachu. Umilają życie mieszkańcom dworu oraz wzbudzają podziw u przyjezdnych. Kucharzy można podzielić na dwie klasy: zwykłych i nadzwyczajnych. Ci drudzy przygotowują wyszukane i znakomite potrawy tylko dla szlachty.

Cyrulicy – To piątka dobrze wyszkolonych i doświadczonych medyków. Trzech z nich obsługuje szlachtę pracowników najwyższej grupy, a reszta pracowników niższych grup. Z woli Marszałka podróżują też po okolicznych wsiach i pomagają chłopstwu.

***

W skład trzeciej grupy wchodzą wykształcone osoby nie hańbiące się pracą fizyczną. Mają oni największe prawa i są sowicie wynagradzani, jednocześnie są najmniej liczną grupą pracowników.

Kapłani – Jest ich trzech. Dbają o rozwój duchowy dworu. Odprawiają nabożeństwa oraz błogosławią pracowników. Niewątpliwie ich obecność podnosi motywację wszystkim mieszkańcom włości krystalicznych.

Artyści – Krystaliczna frakcja szlachecka pełni też rolę mecenasa kultury i sztuki. Dlatego można tutaj spotkać wielu artystów różnego pokroju. Z dala od miejskiego zgiełku, na łonie przyrody mogą oni spokojnie kontynuować swoją twórczość. Wielokrotnie w wyraz swej wdzięczności obdarowywali szlachtę znakomitymi dziełami sztuki.

Biurokraci – To grupa najbardziej oczytanych i wykształconych pracowników w dworze. Każdy z nich ma swój gabinet. Zajmują się takimi sprawami jak obliczanie przychodów i rozchodów, podpisywanie umów handlowych, dyplomacja, przydzielanie wynagrodzeń, najem nowych pracowników i zwalnianie starych. Ułatwiają oni niezmiernie pracę szlachcie i usprawniają funkcjonowanie frakcji. Wszystkich biurokratów jest dziesięciu.

***

Poza strażą nadworną w liczbie 50 osób Krystaliczna Frakcja Szlachecka posiada także tzw. piechotę wybraniecką. Są to specjalnie przeszkoleni chłopi powoływani pod broń na czas wojny. Liczebność piechoty wybranieckiej zazwyczaj nie przekracza dwóch setek. Uzbrajają się oni we własnym zakresie (głównie kosy, siekiery, cepy; rzadziej widły, miecze, szable). Od Frakcji otrzymują tylko jednolite mundury.

[+] Defensorzy Magistra, albo elitarnej Straży Marszałkowskiej opisanie.
[-] Defensorzy Magistra, albo elitarnej Straży Marszałkowskiej opisanie.


Szlachta słynie z tego, że jest nadzwyczaj oryginalną społecznością. Nie znajdziesz u nas tego, co w innych Frakcjach. Mało tego – inne Frakcje nie mają tego, co my posiadamy! Podobnie jest z osobami pracującymi dla Frakcji. Nie uświadczysz u nas pospolitych wojów, czy czarodziei. Spotkasz istoty bardziej wyjątkowe... Chcesz się przekonać, na czym polega ich niezwykłość? Odpowiedź znajdziesz w poniższych akapitach.

Powszechnie wiadomo, że najbardziej poważaną personą wśród szlachty jest Marszałek Wielki. Osoba jego pokroju nie może podróżować sama. Ma do dyspozycji grupę oddanych i lojalnych poddanych, którzy gotowi są oddać za niego życie. Krążą legendy, że istoty te przysięgły szlachcie Silizardu wierność i lojalność w zamian za okazaną pomoc i wielkoduszność.

Świta Marszałka liczy 14 osób, nazywana Strażą Marszałkowską i jest osobistą gwardią oraz ochroną dostojnika. Powiadają, że są oni najlepsi w tym, co robią. I jest w tym wiele prawdy, bowiem nigdy jeszcze nie zawiedli swego przywódcy. Formalnym przełożonym Straży jest Podkomorzy Wielki, choć oczywiście podlega przede wszystkim rozkazom Marszałka Wielkiego.

Pierwszą (a dla wielu ostatnią) osłoną Marszałka jest trzech krasnoludów. Obwieszeni różnego rodzaju orężem oraz opancerzeni w ciężkie płytowe zbroje zawsze przykuwają wzrok gapiów. Ich karcące spojrzenie wprawiło już niejednego przeciwnika w zakłopotanie. Wojownicy Ci doskonale sprawują się w boju. O ich umiejętnościach słyszał już cały Silizard i okolice. Marszałek często porównuje ich do skał – twardych i nieczułych.

Z pośród owych krasnoludów można nadmienić:

- Ragnar „Czarna Broda” – twardy i zawzięty wojownik z charakterystyczną, głęboką szramą na twarzy, przechodzącej od czoła, przez nos, skończywszy na prawy policzku. Nosi takoż, zgodnie z przydomkiem, długą, czarną jak węgiel brodę do piersi. Jak każdy przedstawiciel swego ludu kocha gorzałkę, ale bynajmniej nie przeszkadza mu ona w wykonywaniu obowiązków. Jego potężne, obusieczne toporzysko sprawia wrażenie lustra, w którym można się przejrzeć. I faktycznie, niejeden nieszczęśnik widział w nim po raz ostatni swą przerażoną twarz.

- Fergus Gorlay – doświadczony żołnierz, wiodący wcześniej żywot najemnika. Nosi rudą brodę, splecioną w dwa warkocze, lubi opowiadać o swych przygodach, jak i zasługach swoich walecznych przodków, na których to imiona się powołuje w zgiełku bitwy. U boku nosi swój rodowy topór z wyrytymi runami, ale ma także smykałkę do strzelania z kuszy, którą zawsze ma przy sobie.

- Gredmar „Szalony” – ostatni członek krasnoludzkiej pierwszej linii to stary już weteran z długą, białą brodą do pasa sięgającą z kilkoma warkoczykami, łysą już głową i niewyparzonym jęzorem, którym obraża wszystko i wszystkich. „Kurwa jego mać, za moich czasów...!”, „Ty cholerna poczwaro jedna! Co se kurwa myślisz?!” czy też „W dupę cię chędożona mać!” należą do typowych odzywek tego wojownika. Ale prócz zrzędzenia, kiedy przychodzi co do czego, nadal potrafi solidnie przyłożyć swoim nadziakiem w lewicy i toporem w prawicy. Ma zwyczaj palić swą fajkę o każdej porze dnia i nocy, nawet w bitwie. Przydomek zdobył sobie za młodu, demonstrując wręcz szaleńczą brawurę w walce. Żaden przeciwnik nie jest mu straszny.

U boku przywódcy można spotkać często dwóch mężczyzn z bogato zdobionymi broniami u boku. Są to wytrawni taktycy i dowódcy. Pełnią funkcje doradcze. Wielokrotnie ich doświadczenie i mądrość przechylały szalę zwycięstwa. Wielu osobom imponuje ich charyzma i umiejętności retoryki. Dlatego są często wykorzystywani jako posłowie.

A są to:

- Felix Ragoliranta – dawny oficer cesarskiego wywiadu, chytry i szczwany lis. Zazwyczaj ubiera się w mundur granatowej maści, ze srebrnymi pętelkami na ramionach. Ma krótko strzyżone, czarne włosy, niewielkie wąsiki oraz bródkę. Na mundurze leży jego szeroki, biały kołnierz, przez pierś przechodzi purpurowa bandoliera, zwieńczona pięknie zdobionym srebrem i klejnotami rapierem pojedynkowym, którym umie władać. Na głowie zaś nosi czarny kapelusz ze strusim piórem. Nosi też wysokie, sięgające kolan, buty. Z wyglądu ma jakieś 40 lat.

- Matrian vel Cedrigo – rodowity Sarmata, syn jednego z 7 rycerzy sarmackich, których imiona zostały unieśmiertelnione w czasie bitwy z Cesarstwem, znanej jako Bitwa na Wzgórzu. Po krótkiej karierze w wojskach cesarskich, opuścił siły zbrojne i zajął się dyplomacją, otrzymawszy staranne wykształcenie. Ubiera się w tradycyjny strój narodowy, czyli żupan błękitny, bordowy pas, żółte buty, czerwone hajdawery, bogata, gęsto sadzona klejnotami szabla u boku, a na lekko wygolonym łbie czapka ze zdobionym trzęsieniem. Niewielki wąs pod nosem. Wygląda na 30 – latka. Jest kulturalny i dobrze wychowany, ma zaszczepioną etykietę niejednego dworu.

Tuż za Marszałkiem na czterech siwych koniach podążają gwardziści. Znani są także jako doskonali szermierze. Mogą się poszczycić wieloma nagrodami z turniejów. Często stają się też obiektem westchnień niewiast. Dlaczego? Otóż ich uroda jest wręcz powalająca. Krążą pogłoski, ze reszta świty popada przez to w kompleksy. Gwardziści niejednokrotnie ratowali skórę Marszałkowi. Jednak prawdziwym ich powołaniem są pojedynki, stanowiące ucztę dla oka.

Gwardzistami są:

- Jaromir Wendelstadt – młody, dzielny, gotowy na wszystko. Liczący sobie dwadzieścia kilka lat wojownik o delikatnej, smukłej twarzy oraz długich blond włosach. Obiekt westchnień wielu niewiast. W walce stara się ośmieszyć przeciwnika i ukazać siebie z jak najbardziej efektownej strony.

- Matril Horn – doświadczony żołnierz, służący wcześniej w cesarskim wojsku. Szorstki, mrukliwy, liczący koło czterdziestu lat, aczkolwiek nadal ma to coś, co przyciąga do niego kobiety, chociaż dla niego są one tylko chwilą przerwy w służbie.

- Clevoy de Artais – niegdyś członek osobistej gwardii cesarskiej, jednakże posądzony o zdradę, został skazany na śmierć, więc uciekł. Od tego czasu znalazł sobie nowe zajęcie. Chłodny i pewny siebie oraz opanowany. W walce liczy się dla niego przede wszystkim skuteczność. Liczy sobie nieco ponad 30 lat.

- Victor Ordont – sławny swego czasu pojedynkowicz i zabijaka na wszelakich turniejach. Nie miał równych w walce na miecze, a i z kopią radzi sobie nieźle. Teraz wykorzystuje swe umiejętności w innym celu: do ochrony. Pewny siebie, aż za bardzo, po prostu nie może uwierzyć, że ktoś byłby w stanie go położyć. Ma 40 lat.

Za gwardzistami można ujrzeć trzy niewiasty w męskich strojach. Do ich kompetencji należy przygotowywanie posiłków oraz wspieranie reszty grupy tzw. „kobiecą ręką”. Ciekawym szczegółem jest to, że w starciu potrafią być lepsze niż niejeden mężczyzna.

Niewiastami tymi są:

- Hata Mati – swego czasu pracowała dla wywiadów różnych państw, gdzie swą urodą i wdziękami mogła dowiedzieć się niemal wszystkiego. Jednak z czasem postanowiła wykorzystać swe umiejętności w nieco innym celu. Daje sobie radę w walce na miecze, lecz jej ulubioną bronią są sztylety. Długie, ognisto rude włosy i zniewalające, niebieskie oczy. Ma 35 lat.

- Veletta d’Nordeaux – kiedyś dwórka na królewskim dworze jednego z licznych królestw, obecnie w gwardii. Skromna, cicha, wsłuchująca się w otaczający ją świat. I ma tendencje w ten sposób do usłyszenia wielu ciekawych rzeczy. Umie całkiem celnie strzelać z kuszy. Blondynka o długich, pięknych włosach oraz błękitnych oczach, liczy sobie mniej niż 30 lat.

- Jessica Contrad – gdyby nie była kobietą, można by pomyśleć, że to zwykły oprych z gościńca. Delikatność nie jest jej cnotą. Bije się, ubiera i zachowuje jak mężczyzna. Mieczem posługuje się lepiej od niejednego samca, a przy tym nadal jest atrakcyjną dziewczyną. Tylko nie ma co u niej liczyć na całusa... Czarne jak noc włosy, splecione w warkocz, zielone oczy i cały stek przekleństw. Ma 30 lat.

Pochód zamykają dwaj elfowie: bard i łowca. Kiedy ten pierwszy zapewnia rozrywkę i raczy wszystkich swoimi opowieściami, drugi czuwa nad całym pochodem. Niezliczone ilości razy dzięki łowcy świta Marszałka uniknęła rozlewu krwi. Doskonale tropiąc, zacierając ślady, wyszukując pułapki (oraz zakładając je) stanowi on nieodłączny element pochodu. Warto też wspomnieć, że dzięki owemu osobnikowi posiłki całej grupy są bogate w mięso.

Elfami są:

- Fennil Fandair – elfi śpiewak i bard, który często przygrywa kompanii przy akompaniamencie liry. Ma piękny głos, zna wiele historii i potrafi je opowiedzieć w bardzo interesujący sposób. W razie potrzeby umie się też obronić z krótkim mieczem i łukiem na plecach. Odziany w zielony strój, długie, ciemnobrązowe włosy, przenikliwie zielone oczy i wiecznie nie znikający uśmiech z ust. Liczy sobie około 120 lat.

- Aetrann Nevline – myśliwy, zwiadowca i łucznik. W dziczy zajmuje się zwiadem i aprowizacją w żywność, w walce celnie szyje z długiego łuku. Niezbyt lubuje się w rozmowie i stroni od innych. Odziany w zielony ubiór, z łukiem i kołczanem na plecach oraz mieczem u boku. Długie blond włosy i czarne oczy. Ma około 150 lat.

Świta towarzyszy Marszałkowi podczas każdej podróży. Uformowani w szyk przyciągają spojrzenia mieszkańców ziem, przez jakie przejeżdżają. Kiedy przywódca nie podróżuje ich umiejętności są wykorzystywane na miejscu. Krystaliczni wiele im zawdzięczają. Ich znakiem rozpoznawczym jest herb Frakcji wyszyty na ubiorze, najczęściej karmazynowym płaszczu, dodatkowo z literami „SM”.

Ponadto Marszałek z własnej inicjatywy utrzymuje dodatkową siłę w postaci 7 rosłych i tęgich hajduków, towarzyszących mu wraz z gwardią. Odziani w krótkie, zielone żupany z czerwonymi naszywkami i złotymi guzami oraz z czerwonymi pętelkami na ramionach, futrzane kuczmy na łbach, pasy skórzane. Czerwone hajdawery i żółte buty, na dłoniach złote rękawiczki. Szable u boku, dodatkowo nadziaki. I obowiązkowe wąsy pod nosem.

[+] Mundury, albo szlachty i czeladzi ubiorów ukazanie.
[-] Mundury, albo szlachty i czeladzi ubiorów ukazanie.


Wspomnieć trzeba, iż sama szlachta nie jest zobowiązana do noszenia jakiegokolwiek oficjalnego umundurowania. Tak samo, jak arystokracji z różnych krajów jest mrowie, a w każdym inne panują zwyczaje, tyle też jest szlacheckich ubiorów. Mimo to, jeden fragment moderunku jest wspólny wszystkim:

- Sygnet Krystalicznych - jest to odlany ze złota pierścień z herbem Frakcji, który każdy szlachcic winien nosić na swej prawicy, zwyczajowo na palcu serdecznym.

We Frakcji panuje obecnie moda na ubiory z Sarmatii, albowiem stamtąd wywodzi się obecny Marszałek Wielki. Wprawdzie szlachta ubiera się, jak chce, za to czeladź, pachołkowie, hajducy i żołnierze stroją się na modłę sarmacką.


Tradycyjny sarmacki strój szlachecki:






_______________________________________________________________________






Silizard.pl: Opowiadania, PBCH - Play by Chat, Mechanika, RPG - Role Playing Games, Odgrywanie Postaci, Czat Fantasy, Klan, Chat Fantasy, Fantastyka, RPG Klan, Gry Fabularne, Klimat, Drama, Fantasy, Systemy


Stat od: 18 lip 07 UIP: 3923 VIS: 13340 PG: 30588 Smok 2007